PARAFIA POD WEZWANIEM BŁOGOSŁAWIONEGO IGNACEGO KŁOPOTOWSKIEGO
Otwock

Słowo na Niedzielę

28. 12. 2014 r. I Niedziela po Bożym Narodzeniu

Liturgia Słowa:

Syr 3, 2-6. 12-14 ; Ps 128 (127), 1-2. 3. 4-5; Kol 3, 12-21;


Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.  A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: 
«Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu  w pokoju, według Twojego słowa.  Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,  któreś przygotował wobec wszystkich narodów:  światło na oświecenie pogan  i chwałę ludu Twego, Izraela». 
A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz prze niknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu. Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.  A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskie go, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim
.

Komentarz

Maryja i Józef zewnętrznie nie wyróżniali się spośród innych małżeństw. Cechowało ich wielkie posłuszeństwo Bogu, który prowadził ich przez swoich przyjaciół. Ile dzieci tego dnia przyniesiono do świątyni? Ile przedstawiono Panu? A jednak Symeon zatrzymał się tylko przy małym Jezusie, aby wziąć Go ze wzruszeniem w objęcia i wypowiedzieć słowa proroctwa. Jedynie o małym Jezusie mówiła wszystkim z radością prorokini Anna, wielbiąc Boga! Maryja i Józef przyjmowali w wierze te wszystkie słowa i gesty, pamiętając o nich pośród trudu codzienności.        

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła

                                          





21. 12. 2014 r. IV Niedziela Adwentu

Liturgia Słowa:

2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16 ; Ps 89 (88), 2-3. 4-5. 27 i 29; Rz 16, 25-27;

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.  Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą».  Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.  Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego ojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».  Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»  Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».  Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa». Wtedy odszedł od Niej anioł.

 

Komentarz

Maryja obdarowana przez Boga. Obdarowana ponad miarę – łaski pełna. Obdarowana Jezusem – Słowem Wcielonym. Takie obdarowanie budzi lęk. Jak to możliwe? Dlatego Bóg słowami Gabriela zaprasza Ją do ufności: „Nie bój się, Maryjo, bo Bóg cię obdarzył łaską”. Maryja przestaje się lękać, bo powierza się miłości Boga: „Tam, gdzie jest miłość nie ma lęku, doskonała miłość odrzuca lęk” (1 J 4, 18). Ona, która doświadczyła umiłowania ponad miarę i zostaje wypełniona łaską, pokornie zawierza się otrzymanemu darowi: „Jestem służebnicą Pana; niech mi się stanie według twego słowa”.      

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła 




14.12.2014 r. III Niedziela Adwentu

Liturgia Słowa:

Iz 61, 1-2a. 10-11 ; Łk 1, 46-48. 49-50. 53-54; 1 Tes 5, 16-24;

J 1, 6-8. 19-28

Pojawił się człowiek posłany przez Boga, 
Jan mu było na imię. 
Przyszedł on na świadectwo, 
aby zaświadczyć o Światłości, 
by wszyscy uwierzyli przez niego. 
Nie był on światłością, 
lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości. 
Takie jest świadectwo Jana. Gdy Żydzi wysłali do niego z Jerozolimy kapłanów i lewitów z zapytaniem: «Kto ty jesteś?», on wyznał, a nie zaprzeczył, oświadczając: «Ja nie jestem Mesjaszem». 
Zapytali go: «Cóż zatem? Czy jesteś Eliaszem?» 
Odrzekł: «Nie jestem». 
«Czy ty jesteś prorokiem?» 
Odparł: «Nie!» 
Powiedzieli mu więc: «Kim jesteś, abyśmy mogli dać odpowiedź tym, którzy nas wysłali? Co mówisz sam o sobie?» 
Odpowiedział: «Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską, jak powiedział prorok Izajasz». 
A wysłannicy byli spośród faryzeuszów. I zadawali mu pytania, mówiąc do niego: «Czemu zatem chrzcisz, skoro nie jesteś ani Mesjaszem, ani Eliaszem, ani prorokiem?» 
Jan im tak odpowiedział: «Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała». 
Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu.

Komentarz

Jak Eliasz i Jan chrzciciel to prorocy ognia. Ogień to symbol mocy, wrażliwości, wyrazistości. Ogień jest radosny, żywy, ciepły, pełen światła. Ogień rozświetla noc, ogrzewa, ukazuje kierunek. I taki właśnie powinien być prorok Pana. Ogień w języku duchowym oznacza gorliwość, żarliwość, zapał, odwagę i entuzjazm. Taki powinien być każdy i każda z nas jako świadek Chrystusa. Ogień podobnie jak wiatr jest nieprzewidywalny. Tak sam jak Mesjasz, a także ci, którzy z Ducha si e narodzili. Nie mają oni gotowych planów, są posłuszni woli Ojca.      

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła

                                          





07. 12. 2014 r.II Niedziela Adwentu

Liturgia Słowa:

Iz 40, 1-5. 9-11 ; Ps 85 (84), 9ab-10. 11-12. 13-14; 2 P 3, 8-14;

Łk 3, 4. 6

 Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: 

«Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; 
on przygotuje drogę Twoją. 
Głos wołającego na pustyni: 
Przygotujcie drogę Panu, 
prostujcie ścieżki dla Niego». 

Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy.  Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym»

 

Komentarz

Jak trudno dotrzeć gdzieś , gdy droga jest w fatalnym stanie. Można ryzykować sprawność pojazdu, a także własne zdrowie lub życie. Podobnie jest w naszym życiu duchowym. Jakże trudno dotrzeć do Boga i drugiego człowieka, kiedy drogi prowadzą „do” i „od” naszego serca są w fatalnym stanie, pełne wybojów. Dziś słyszymy zaproszenie Jana Chrzciciela, proroka i poprzednika Mesjasza: „Przygotujcie drogę Panu, wyprostujcie Jego ścieżki”. Kiedy droga do naszego serca jest prosta, wtedy my również stajemy się żywa Ewangelią o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Stajemy się nowym początkiem. Może warto zacząć już dziś…     

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła 





30. 11. 2014 r. I Niedziela Adwentu

Liturgia Słowa:

Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 3-7 ; Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16. 18-19; 1 Kor 1, 3-9;

                                                                                                 Mk 13, 33-37

Jezus powiedział do swoich uczniów:  «Uważajcie i czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał.  Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie».

Komentarz

Co jest domem Boga powierzonym mojej trosce, uwadze i czuwaniu? Domem Boga i moim jest cały stworzony świat, rzeczywistość, w której żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Domem Boga i moim jest całe moje życie, czas, który został  mi dany, osoby i wydarzenia. Domem boga i moim jest osoba, moje serce, moja dusza, moje zdolności i możliwości. Jezus pragnie, aby nasze oczekiwanie było uważne i zarazem pełne ufności, nadziei i radości, a nie niepewności czy lęku. Oto powraca Pan i Przyjaciel, Zbawiciel i Oblubieniec!  

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła