PARAFIA POD WEZWANIEM BŁOGOSŁAWIONEGO IGNACEGO KŁOPOTOWSKIEGO
Otwock

Słowo na Niedzielę

14. 09. 2014 r. XXIV Niedziela Zwykła



Liturgia Słowa:

Lb 21, 4b-9; Ps 78 (77), 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11;

J 3, 13-17

Jezus powiedział do Nikodema: «Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony».

Komentarz

Moc i wszechmoc, z którymi Bóg przyszedł do człowieka, nie można rozumieć w kategoriach czysto ludzkich. Jego moc bowiem to miłość, a Jego wszechmoc to miłosierdzie! Bóg nie zwyciężył zła w sposób wielki i spektakularny. Zwyciężył w sposób cichy i ukryty, stając się jedno z człowiekiem w jego największym cierpieniu, odrzuceniu, zagubieniu, biorąc na siebie konsekwencje tego, co człowieka niszczy najbardziej – jego grzechu!  Krzyż to wielkie wyznanie miłości. 

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła

  





07.09.2014 r. XXIII Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Ez 33, 7-9; Ps 95 (94), 1-2. 6-7ab. 7c-9; Rz 13, 8-10;

Mt 18, 15-20


Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. 
Dalej zaprawdę powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Komentarz

Wspólnota jest wielkim darem! To w niej i dzięki niej dojrzewają relacje ludzkie oparte na szacunku, miłości, przebaczeniu, poszukiwaniu wspólnego dobra. Bóg największą troską otacza najbardziej pogubionych i pokrzywdzonych. Do takiej samej postawy zaprasza i nas. A my często postępujemy zupełnie odwrotnie. Najpierw wszyscy wiedzą o problemie jakieś osoby, potem niektórzy wiedzą coś więcej, na końcu dowiaduje się sam zainteresowany i wtedy zamiast troszczyć się o tę osobę, pozostawiamy ją samą sobie.    

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła  





31.08. 2014 r. XXII Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Jr 20, 7-9; Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9; Rz 12, 1-2;

Mt 16, 21-27


Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». 
Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie».  Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?  Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania».

Komentarz

Pójść za Jezusem to znaczy postawić Go przed własnymi oczekiwaniami i pragnieniami, czyli zaprzeć się siebie. To odkryć, że to, co ja chcę, jest ważne, ale nie najważniejsze. Iść za Jezusem to przyjmować z pokojem serca to, co nieprzewidywane, zaskakujące, trudne, czyli krzyż codzienności. Iść za Jezusem to uczynić własnymi wartościami Jezusa. To odwaga tracenia siebie dla dobra innych, a nie gromadzenie dla własnego dobra ich kosztem.  

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła

 






24. 08. 2014 r. XXI Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:

Iz 22, 19-23; Ps 138 (137), 1-2a. 2bc i 3. 6 i 8bc; Rz 11, 33-36;

Mt 16, 13-20

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze kró­lestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie zwią­zane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy przykazał uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.

 

Komentarz

Ojciec objawia Piotrowi, kim jest Jezus. Sami własnymi siłami nigdy nie odkryjemy tajemnicy Bożego Syna. Piotr poznaje Jezusa, a Jezus objawi mu kim on jest w oczach Mesjasza. Błogosławione spojrzenia. Ten porywczy i zmienny Piotr w oczach Jezusa jest już skałą, na której będzie mógł się oprzeć Kościół. Bóg widzi o wiele dalej. Widzi nas takimi, jakimi możemy stawać się dzięki Jego łasce.

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła

 





17. 08 2014 r.XX Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Iz 56, 1. 6-7; Ps 67 (66), 2-3. 5 i 8; Rz 11, 13-15. 29-32;

Mt 15, 21-28 

 

Jezus podążył w strony Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to zbliżyli się do Niego uczniowie i prosili: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom i rzucić psom». 
A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołu ich panów».  Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz». Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.

Komentarz

Czy Jezus był obojętny a wołanie owej kobiety? A może chodzi o coś więcej? O pogłębienie i oczyszczenie jej pragnień i wiary. Jeśli postawa tej bezimiennej poganki tak bardzo zachwyciła serce Jezusa, to może być wzorem i dla nas. Kobieta nie oburzyła się a pozorną obojętność i nieuwagę Jezusa, nie zrezygnowała, gdy nie została wysłuchana za pierwszym razem. Podeszła pełna ufności, upadła, oddając Mu cześć i prosiła: „Panie, dopomóż mi”. W tej prośbie była ona cała i całe jej życie.

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła