W owym
czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i
ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je
prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał
Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna,
tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje
jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a
znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a
moje brzemię lekkie».
Komentarz
”Człowiek o dziecięcym sercu to nie człowiek
zdziecinniały! To osoba przepełniona
prawdziwą Bożą mądrością, a nie jedynie wiedzą. Człowiek mądry to ten, odkrywa
siebie jako stworzenie, dziecko dar Boga. Który żyje tym, co wie, i naucza
innych świadectwem swojego życia. Człowiek nie może zrozumieć, pojąć, pokochać
siebie bez poznania Chrystusa! Dlatego Jezus
mówi nam dziś: „Przyjdź do Mnie… Ucz się ode Mnie… Znajdziesz to czego
najbardziej szukasz, pragniesz: przebaczenie, miłość, pokój serca, moją
obecność”.
„Słowo na
każdy dzień, Ewangelia 2014,
Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła
29.06.2014r. XIII Niedziela Zwykła, Uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?». A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?». Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem ciało i krew nie objawiły ci tego, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr – Opoka, i na tej Opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego: cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».
Komentarz
Trzeba być z kimś blisko, aby móc go spytać: „Kim dla Ciebie jestem?”. Pytanie to najczęściej zadają sobie przyjaciele, zakochani, dzieci i rodzice, krewni, czyli ci wszyscy, których łączą więzy miłości. Tak naprawdę odkrywamy wtedy coś z własnej tajemnicy, przeglądając się w pełnym miłości spojrzeniu bliskiej osoby. Także Jezus pytał swoich apostołów: „A wy za kogo Mnie uważacie?”. Rozradowało Go, że Piotr odkrył Jego sekret, iż jest oczekiwanym Mesjaszem. Kim Jezus jest dziś dla mnie? I kim ja jestem dla Niego?
Jezus powiedział do swoich apostołów: «Nie
bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione,
ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w
ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na
dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie
mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż
nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca
waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są
policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli. Do
każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed
moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego
zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».
Komentarz
Bóg w swojej wszechmogącej opatrzności troszczy się o każde ze
swoich stworzeń. Nawet o te najmniejsze,
jak nic nie liczące się wróble. My jesteśmy dla Boga o wiele ważniejsi, bo jesteśmy
nie tylko jego stworzeniami, lecz i jego dziećmi. Bóg troszczy się o każdy
szczegół z naszego życia. Nawet o rzeczy tak nieistotne, jak liczba naszych
włosów. Czyż nie zatroszczy się o nasz byt, o zabawienie i sens naszego
istnienia? Ważne, abyśmy umieli
przyjmować Jego troskę z wdzięcznością i radośnie współpracowali z Jego
łaską.
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,
Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła
15. 06.2014 r.Uroczystość Trójcy Świętej XI Niedziela Zwykła
Jezus powiedział do
Nikodema:«Tak Bóg
umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego
wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna
na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego
zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już
został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego».
Komentarz
Dzisiejszej niedzieli pochylamy się nas jedną z największych
tajemnic naszej wiary – Bóg jedyny w Trójcy Osób. Tajemnicę tę objawił nam Jezus.
W bogu wszystko jest miłością i darem! Ojciec umiłował świat i dał nam Syna.
Syn umiłował nas i dał nam samego siebie. Ojciec i Syn, miłując nas, dają nam
Ducha Świętego. Duch Święty – miłość Ojca i Syna – kształtuje nasze serca i
prowadzi nas w głąb tajemnicy Bożego życia.
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie
przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł
Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy,
pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A
Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was
posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha
Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie,
są im zatrzymane».
Komentarz
Duch Święty towarzyszył życiu i misji Jezusa od wcielenia aż
do wniebowstąpienia. Tak samo towarzyszy
życiu każdemu z nas od momentu chrztu Świętego aż do śmierci. Duch daje nam
życie Boże, wypełnia serca nasze miłością Boga samego, wskrzesza nas ze
śmierci, czyli z naszych grzechów , do nowego życia w łasce. Jest nieustannie
przy nas, aby nas chronić, prowadzić, pocieszać, uświęcać. Jego obecność jest
dla nas tajemnicą i radością, zaskoczeniem i pokojem, entuzjazmem i mocą!