Słowo na Niedzielę
08. 03. 2015 r. III Niedziela Wielkiego Postu
Liturgia Słowa:
Wj 20 1-17; Ps 19 (18), 8. 9. 10. 11 ; 1 Kor 1, 22-25 ;
Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie oraz siedzących za stołami bankierów. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powyrzucał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu Ojca mego targowiska». Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pożera Mnie». W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus. Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w imię Jego, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zwierzał się im, bo dobrze wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co się kryje w człowieku.
Komentarz
Doświadczenie Działalność Jezusa jako Mesjasza związana była z tym, co duchowe. Syn Boży nie zapoczątkował zbrojnego powstania przeciw Rzymianom i nie przywrócił niezależności politycznej. Tym, co dla Jezusa było ważne, to miejsce dla Boga w ludzkich sercach. Jedyną rewolucją jaką on zapoczątkował, to rewolucja ludzkich serc. Dla wielu mu współczesnych było to trudne do przyjęcia i zrozumienia. Zbawiciel nie od razu wszystko przed nami odsłania. Bywa, że musimy na pewne znaki czekać, uczyć się tym samym wytrwałości i cierpliwości.
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga, Prawda i Życie ‘
01.03.2015 r. II Niedziela Wielkiego Postu
Liturgia Słowa:
Rdz 22, 1-2. 9-13. 15-18; Ps 116B (115), 10 i 15. 16-17. 18-19; Rz 8, 31b-34
Mk 9, 2-10
Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: «Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co należy mówić, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie». I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych.
Komentarz
Doświadczenie apostołów na Górze Przemienienia wzmocniło ich wiarę choć jeśli w pierwszym odruchu czuli się zaskoczeni i wydarzenia przerastały ich sposób pojmowania. Cóż, Bóg czasem objawia się w naszym życiu w szczególny sposób: poprzez przeżyte wydarzenia, spotkanych ludzi albo otrzymane charyzmaty. Początkowo w takich sytuacjach czujemy się zakłopotani. Nie wiemy, co o tym myśleć i jak dalej postępować. Ważne jest, aby się nie przestraszyć i nie zwątpić. Mamy po prostu przyjąć dary oraz dać poprowadzić przez Pana. A On już o wszystko inne zadba.
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga, Prawda i Życie ‘
22. 02. 2015 r. I Niedziela Wielkiego Postu
Liturgia Słowa:
Rdz 9, 8-15; Ps 25 (24), 4-5. 6-7bc. 8-9; 1 P 3,
18-22
Mk 1, 12-15
Duch wyprowadził Jezusa na pustynię.
Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. Żył tam wśród
zwierząt, aniołowie zaś Mu usługiwali.
Po uwięzieniu Jana przyszedł Jezus do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił:
«Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w
Ewangelię».
Komentarz
Pustynia jest zawsze szkołą pokory i wolności. Kiedy Bóg
wyprowadzał nas na pustynię, wówczas chcę abyśmy poznali samych siebie przez
pryzmat naszych słabości i ograniczeń. Na pustyni uczymy się też w nowy sposób
patrzeć na Boga, bo wtedy jesteśmy zdani tylko na Niego. Pustynią w naszym
życiu może być dla nas choroba, czas smutku związanego ze stratą kogoś
bliskiego, czas, gdy poczuliśmy się zdradzeni, opuszczeni i poniżeni. W sposób
instynktowny chcielibyśmy zazwyczaj uniknąć pustyni. Spróbujmy zatem tym razem
przyjąć pustynie nie jako przekleństwo, ale jako dar Boga dla nas.
„Słowo na
każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga,
Prawda i Życie ‘
15. 02. 2015 r. VI Niedziela Zwykła
Liturgia Słowa:
Kpł 13, 1-2. 45-46; Ps 32 (31), 1-2. 5 i 11; 1 Kor 10, 31
– 11, 1
Mk 1, 40-45
Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: «Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: «Chcę, bądź oczyszczony». Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił ze słowami: «Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich». Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego
Komentarz
Bóg działa w życiu człowieka na różne sposoby. Czasem to
działanie jest bardzo widoczne, zarówno dla nas samych, jak i naszego
otoczenia. Innym razem Bóg jest dyskretny i chce, aby pewne rzeczy pozostawały
ukryte. Dlaczego tak jest? Tego do końca nie rozumiemy. Jedyne, co możemy
zrobić, to po prostu zdać się na Jego prowadzenie. Bóg sam najlepiej wie, czego
w danej chwili nam potrzeba. Nie bójmy się nigdy prosić Boga. Ale też nie
zniechęcajmy się zbyt szybko, gdy prośby te nie zostaną natychmiast wysłuchane.
Bóg nigdy nie jest głuchy na nasze wołanie. A my, zapatrzeni w samych siebie,
Jego odpowiedzi nie jesteśmy w stanie usłyszeć.
„Słowo na
każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga,
Prawda i Życie ‘
08.02. 2015 r.V Niedziela Zwykła
Liturgia Słowa:
Job 7, 1-4. 6-7; Ps 147A (146), 1-2. 3-4. 5-6; 1 Kor 9,
16-19. 22-23
Mk 1, 29-39
Gdy Jezus po wyjściu
z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś
Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On zbliżył się do niej
i ująwszy ją za rękę podniósł. Gorączka ją opuściła i usługiwała im. Z
nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i
opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi
chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić,
ponieważ wiedziały, kim On jest. Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno,
wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za
nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię
szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich
miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem». I chodził po całej
Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.
Komentarz
Gdy teściowa Szymona została uzdrowiona, zaczęła usługiwać
Jezusowi i apostołom. Nie pozostawał bierna, ale natychmiast powróciła do
codziennych życiowych obowiązków. Każdy, kto spotkał Jezusa na swojej drodze,
kto doświadczył Jego zbawiającej łaski, zaczyna rozumieć, że odpowiedzą na Jego
miłość będzie zawsze większa gorliwość w wypełnianiu przykazania miłości Boga i
bliźniego. Po owocach poznaje się, czy dane dzieło jest Boże. Owocem prawdziwego
spotkania z Jezusem jest zawsze wdzięczność, wyrażona w postawie służby. Mąż
gorliwiej stara się kochać żonę, a żona – męża. Dzieci z większym szacunkiem
patrzą na rodziców, a rodzice stają się lepsi dla swoich dzieci. Nasze życie
nabiera nowej jakości.
„Słowo na
każdy dzień, Ewangelia 2015 ‘