PARAFIA POD WEZWANIEM BŁOGOSŁAWIONEGO IGNACEGO KŁOPOTOWSKIEGO
Otwock

Słowo na Niedzielę

12. 04. 2015r. Niedziela Miłosierdzi Bożego

                                Liturgia Słowa:

                         Dz 4, 32-35 , Ps 118 (117), 1 i 4. 13-14. 22 i 24 ; 1 J 5, 1-6 ;

                       J 20, 19-31


Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę».
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.


Komentarz

Zamknięte z obawy przed otoczeniem drzwi i niedowiarstwo Tomasza – tak wygląda sytuacja pierwszej wspólnoty chrześcijan po zmartwychwstaniu Chrystusa. Wciąż jeszcze brakowało im wiary w to, że Jezus pokonał śmierć, i odwagi, aby o tym mówić. Musiał zstąpić na nich Duch święty, aby ich umocnić i posłać, aby głosili Dobrą Nowinę światu. My także jesteśmy posłani, aby świadczyć o Jezusie, aby być świadkami Bożego miłosierdzia. Chrystus pochyla się nad każdym z nas, nad naszą biedą i grzesznością. Obyśmy także potrafili się pochylić nad każdym człowiekiem potrzebującym naszego wsparcia.

Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie ”






05.04.2015r. Niedziela Wielkanocy Zmartwychwstania Pańskiego

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.




Komentarz

Nie ma potrzeby zatrzymania się przy pustym grobie. Maria Magdalena, Piotr oraz pozostali uczniowie, co prawda, zaglądają do grobu, ale natychmiast z niego wychodzą. W naszym życiu jest wiele „pustych grobów”. To sytuacje z przeszłości: grzechy i zranienie, które Jezus może uzdrowić w noc Zmartwychwstania. Nie bądź więc niewolnikiem grzechów z przeszłości. Jeśli Jezus cię uzdrowił i odpuścił ci winy, to jednocześnie zaprasza cię do tego, abyś stał się świadkiem Jego miłości. Świadek nie tylko zmienia swoje życie, ale także patrzy w przyszłość z optymizmem i zaufaniem Bogu. A jeśli wciąż nosisz w sobie ciężar przeszłości, to powierz go Zmartwychwstałemu: tu i teraz.



Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie ‘





29. 03. 2015 r. Niedziela Palmowa Męki Pańskiej

                                                                                     Liturgia Słowa:

Iz 50, 4-7 ; Ps 22 (21), 8-9. 17-18a. 19-20. 23-24 ; Flp 2, 6-11 ;

Mk 15, 1-39


Jezus przed Piłatem

Zaraz wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: ╋ Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił.

Jezus odrzucony przez swój naród

Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. Tłum przyszedł i zaczaj domagać się tego, co zawsze im czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: I. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. Co więc złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Król wyśmiany

Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, królu żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i, przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty.

Droga krzyżowa

Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufa, który wracał z pola i właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy Miejsce Czaszki.
Ukrzyżowanie
Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony.

Wyszydzenie na krzyżu

Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejdź z krzyża i ocal samego siebie. E. Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani.

Śmierć Jezusa

A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: ╋ Eloí, Eloí, lamá sabachtháni. E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha. Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Po śmierci Jezusa

A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: I. Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym.


Komentarz

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień. Będzie on obfitował w niezwykłe wydarzenia. Nie jest to czas wspomnień i historycznych obchodów wydarzeń z przeszłości. Jezus jest żywy i działa w swoim Kościele, który y tworzymy. Jego doświadczenie staje się naszym udziałem. Ile to razy przeżywamy w naszym życiu łzy Golgoty, a jednocześnie doświadczamy poranków zmartwychwstania! Dajemy się poprowadzić Bożemu Duchowi i wejdźmy całym sobą w misterium Wielkiego Tygodnia.

Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie ‘





22. 03. 2015 r. V Niedziela Wielkiego Postu

       Liturgia Słowa:

Jr 31, 31-34; Ps 51 (50), 3-4. 12-13. 14-15; Hbr 5, 7-9;

J 12, 20-33


Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: «Panie, chcemy ujrzeć Jezusa». Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. 
A Jezus dał im taką odpowiedź: «Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. 
Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, uwielbij imię Twoje».Wtem rozległ się głos z nieba: «I uwielbiłem i znowu uwielbię». Tłum stojący usłyszał to i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Komentarz

Prawdziwa miłość jest zawsze płodna . Dotyczy to zarówno jej wymiaru fizycznego, jak i duchowego. Owocem miłości pomiędzy dwojgiem ludzi, mężczyzną i kobietą, jak dziecko. Owocem miłości nadprzyrodzonej, ukierunkowanej na Boga, jest płodność duchowa. Jeśli twierdzimy, że kochamy Boga, a nienawidzimy ludzi, to nasza miłość nie jest prawdziwa. Jako chrześcijanie jesteśmy na świecie niczym ziarno pszenicy wrzucone w glebę. Mamy wydać plon. Tym plonem jest miłość.

Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie ‘







15. 03. 2015 r. IV Niedziela Wielkiego Postu

Liturgia Słowa:

2 Krn 36, 14-16. 19-23 Ps 137 (136), 1-2. 3. 4-5. 6 ; Ef 2, 4-10

J 3, 14-21


Jezus powiedział do Nikodema: «Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu».

Komentarz

Niezrozumiała do końca pozostanie dla człowieka kwestia , dlaczego Bóg posłał swojego Syna, aby przez ofiarę krzyżowa odkupił świat. Przecież mógł uczynić to w inny, mniej krwawy sposób. Jeśli jednak wybrał dla swojego Syna właśnie taką drogę, to nie oczekujmy, że nasze ziemskie życie będzie wolne od krzyża i utrapień dnia codziennego. Ofiara krzyża jest wpisana w dziej ludzkości i każdego pojedynczego człowieka. Trzeba przy tym pamiętać, że tak jak krzyż doprowadził Jezusa do zmartwychwstania, tak i my wierząc w Syna Bożego, z Nim zmartwychwstaniemy. To jest nowa perspektywa, jaką przed każdym z nas otworzył i wciąż otwiera Zbawiciel.

Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie ‘