PARAFIA POD WEZWANIEM BŁOGOSŁAWIONEGO IGNACEGO KŁOPOTOWSKIEGO
Otwock

Słowo na Niedzielę

04.08.2019r. XVIII Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Koh 1,2;2,21-23, Ps 95,1-2.6-7ab.7c-9; Kol 3,1-5.9-11


Łk 12,13-21

Ktoś z tłumu powiedział do Jezusa: ”Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”.
Lecz On mu odpowiedział: ”Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?”.
Powiedział też do nich: ”Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia”.
I powiedział im przypowieść:
”Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: »Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów«. I rzekł: »Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę wszystko zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj«”.
Lecz Bóg rzekł do niego: ”Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”.
Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.

 

 Komentarz

 

Być bogatym przed Bogiem

 Jezus uczy dziś właściwego spojrzenia na relację pomiędzy pragnieniem szczęścia w życiu a dobrami materialnymi. Wartość tych ostatnich mierzy się sposobem ich użycia. One nie mogą przeszkadzać w szukaniu prawdziwego bogactwa, które czyni ludzi bogatymi przed Bogiem. W obecnych czasach łatwo stać się wyznawcą religii posiadania, która może zniewolić każdego. Bożki majątku, chciwości, zazdrości i zawiści pojawiają się na firmamentach. Kuszące reklamy przekonują, że ludzka wartość zależy od posiadania różnych rzeczy, zniewalają nas. Tymczasem prawdziwa wolność przychodzi w Bogu, ponieważ On jest jedynym Panem mojej przyszłości. Wszystko pochodzi od Niego i przed Nim zdam kiedyś rachunek, również z tego, jak dobra materialne służyły mojemu duchowemu rozwojowi. Moje życie zależne jest od stopnia zażyłości z Bogiem. On jest Ojcem, w którego ręku zawsze mogę się czuć bezpieczny.

 

 





28.07.2019r. XVII Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Rdz 18, 20-32, Ps 138; Kol 2, 12-14


Łk 11, 1-13

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».
     A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień, i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».
     Dalej mówił do nich: «Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: „Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać”. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: „Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie”. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.
     I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą».

 

Komentarz

 

Spośród wszystkich czterech ewangelistów to właśnie Łukasz zwraca szczególną uwagę na modlitwę Jezusa, często odbywającą się w odosobnieniu. Nie powinien więc dziwić fakt, że apostołowie, widząc ich Mistrza na modlitwie, proszą Go, by nauczył ich się modlić. Innymi słowy, przykład Jezusa, Jego więź z Bogiem zachęca apostołów do poszukiwania tej samej więzi. W centrum naszego życia powinna być troska o to, by imię Boga było czczone i znane wszystkim. Głosząc Jezusa, przyczyniamy się do budowy Jego królestwa na ziemi. Modlitwa Pańska jest streszczeniem całej Ewangelii, a przez to jest fundamentem i sercem całej naszej modlitwy.

 






21.07.2019r, XVI Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Rdz 18, 1-10a; Ps 15; Kol 1, 24-28

Łk 10, 38-42

Jezus przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go w swoim domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która usiadłszy u nóg Pana, słuchała Jego słowa.
     Marta zaś uwijała się około rozmaitych posług. A stanąwszy przy Nim, rzekła: «Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła».
     A Pan jej odpowiedział: «Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona».

 

Komentarz

 

Dzisiejsza Ewangelia rozpoczyna się enigmatyczną informacją, że Jezus wszedł do wsi. Wydawać by się mogło, że ta informacja nie wznosi niczego do omawianego epizodu. Niemniej jednak jest ona kluczowa. Wskazuje bowiem na to, że Jezus nieustannie zmierza do Jerozolimy, gdzie poniesie śmierć krzyżową. Przemieszcza się z jednego miejsca do drugiego. Nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej. Także i my jesteśmy wezwani, by podążając za Jezusem i spiesząc z jednego miejsca na drugie, nie zapominać o Jego nauce. Postawa dwóch sióstr uczy nas, że należy słuchać słowa Bożego, ale także żyć nim i realizować jego wskazania. Najważniejszym z nich jest miłość bliźniego.





14.07. 2019 r. XV Niedziela Zwykla

Liturgia Słowa:

Pwt 30, 10-14; Ps 69; Kol 1, 15-20

Łk 10, 25-37

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?».
  Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?».
  On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».
Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».
 Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?».
 Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
 Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.
  Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?».
 On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».
 Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie!».

 

Komentarz

Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Pytanie uczonego w Prawie wydaje się z jednej strony bardzo proste i niewinne. Z drugiej jednak strony autor biblijny zauważa, że uczony pragnął wystawić Jezusa na próbę. Być może chciał zdyskredytować Go w oczach uczniów i tych wszystkich, którzy szli za nim i słuchali Jego nauki. Niemniej jednak odpowiedź Jezusa zawstydza nie tylko samego uczonego, ale także każdego z nas. Miłość Boga i bliźniego nie ma granic. Miłość Boga jest bowiem tożsama z miłością bliźniego, którego stworzył Pan Bóg. Innymi słowy, nie można kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli się nie kocha bliźniego stojącego obok mnie tu i teraz.





07.07.2019 r. XIV Niedziela Zwykła

Liturgia Słowa:

Iz 66, 10-14c; Ps 66; Ga 6, 14-18

Łk 10, 1-12. 17-20

Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich:
     «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie.
     Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli; bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże».
     «Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu».
     Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».
     Wtedy rzekł do ich: «Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednakże nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

 

 Komentarz

 

Każdy zatroskany rodzic przygotowujący swoją pociechę do podróży kieruje do niej całą serię wskazówek, napomnień i dobrych rad. Ile razy, wyruszając w kolejną podróż, słyszeliśmy od naszych rodziców − „Bądź ostrożny”. Nie obciążaj się dużym bagażem, w przeciwnym razie cała Twoja uwaga skupi się na bagażu, jaki ze sobą niesiesz. Nie będziesz się mógł cieszyć i radować z podróży, bo cała twoja uwaga skupi się na czymś zupełnie innym. Uważaj, z kim rozmawiasz, nie wszyscy będą przyjaźnie nastawieni itd. Przez chrzest święty zostaliśmy posłani, by głosić całemu światu prawdę o Jezusie. Wśród tych siedemdziesięciu dwóch posłanych jest miejsce dla każdego z nas. To od nas tylko zależy, czy i jak przyjmiemy wskazówki, których Jezus nam udziela.