Słowo na Niedzielę
19.05.2013r. Niedziela Zesłania Ducha Świętego
Liturgia Słowa:
Dz 2, 1-11; Ps 104 (103), 1ab i
24ac. 29bc-30. 31 i 34; 1 Kor 12, 3b-7. 12-13;
J 20,
19-23
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali
uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyszedł Jezus, stanął
pośrodku, i rzekł do nich: "Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im
ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie, ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzeki
do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja «.is posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział
im: «Weźmijcie Ducha Świętego. Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a
którym zatrzymacie, są im zatrzymane».
Komentarz
Opis Zesłania Ducha
Świętego mamy we fragmencie Dziejów Apostolskich. Małym Zesłaniem można by
nazwać przekazanie odpuszczania grzechów w Duchu, którego dokonał Jezus w sam
dzień Zmartwychwstania, jak to nam dzisiaj głosi Słowo Boże. Pierwsze wystąpienie Ducha Świętego po zmartwychwstaniu Jezusa objawia jednocześnie
najwyższy wymiar Bożego Miłosierdzia, na co tak niedawno zwracaliśmy uwagę.
Pokój z Bogiem i pokój z ludźmi płynie Z oczyszczonego serca. W ten sposób odnawia
się oblicze tej Ziemi. Czy obchód dzisiejszego święta napełnia nas prawdziwą, nadprzyrodzoną radością?
Czy zdajemy sobie sprawę, że w
Wieczerniku
od Niedzieli Zmartwychwstawania aż do Niedzieli Pięćdziesiątnicy dokonywały się wielkie sprawy Boga i świata? Żyjemy nimi aż do dzisiaj.
Wejście w nie całą swoją istotą rzutuje na naszą wieczność.
O. Leon Knabit OSB
12.05.2013r. VII Niedziela Wielkanocna, Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Liturgia Słowa:
Dz 1, 1-11; Ps 47, 2-3.6-7.8-9;
Ef 1, 17-23;
Łk 24,
46-53
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane:
Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone
będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od
Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego
Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka».
Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce pobłogosławił ich. A kiedy
ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali
Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w
świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.
Komentarz
No i już! Kiedy Jezus w obecności uczniów wstąpił do nieba, nastała wielka
radość. Nikt się nie smucił! Jeszcze trochę skupienia przed Zesłaniem Ducha
Świętego i trzeba się zabierać do pracy - być świadkami aż po krańce ziemi.
Nierozłączną i konieczną pozostaje jednak modlitwa, wielbienie Boga, świątynia.
Trzeba przyzwyczajać się do tego, czym będzie wypełniona nasza wieczność,
rozsmakować się, bo i ciało razem z ciałem Chrystusa zajmie miejsce po prawicy
Ojca. Gdy wspominamy wniebowstąpienie Jezusa, otwierają się przed nami
wspaniałe perspektywy: wieczne, szczęśliwe dzisiaj.
O. Leon Knabit OSB
05.05.2013 r. VI Niedziela Wielkanocna
Liturgia Słowa:
Dz 15, 1-2. 22-29; Ps 67 (66),
2-3. 5 i 8; Ap 21, 10-14, 22-23;
J 14,
23-29
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli Mnie kto
miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do
niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów
moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał,
Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty,
którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam
wszystko, co wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak
jak daje świat. Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka.
Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście
Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest
ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli,
gdy się to stanie».
Komentarz
Często zastanawiamy
się nad tym, co będzie po... wojnie, po powodzi, po zmianie rządu, po śmierci
ojca, matki, prezydenta, papieża. Dzisiaj mamy się dowiedzieć, co będzie po -
Jezusie. Nie robi On tragedii ze swego odejścia. Zostawia Ducha Pocieszyciela.
Przypomina o konieczności zachowywania Jego nauki, a wtedy nie będzie
problemu. Do mieszkania duszy przyjdzie już w inny sposób Jezus z Ojcem, a Duch
Święty będzie czuwał nad tym, by nauka
Jego była przypomniana dokładnie. Nie ma co się smucić. Miłość Jezusa powoduje
radość z powodu odejścia - paradoksalnie.
Rozstanie, które w praktyce nie jest rozstaniem, jest w dodatku radością. Warto przenieść ten
sposób patrzenia w duchu i na niektóre nasze rozstania, zwłaszcza te bolesne.
O. Leon Knabit OSB
28.04.2013 r. V Niedziela Wielkanocna
Liturgia Słowa:
Dz 14, 21-27; Ps 145 (144), 8-9. 10-11. 12-a3b; Ap 21, 1-5a;
J 13, 31-33a. 34-35
V Niedziela Wielkanocna
Po wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział: «Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w samym sobie samym, i zaraz Go uwielbi.. Dzieci, jeszcze krótko - jestem z wami.. Będziecie mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę , wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, taj jak ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».
Komentarz
Wobec zbliżającej się powoli
uroczystości Wniebowstąpienia, liturgia przytacza słowa Jezusa wygłoszone
w wieczerniku, a
odnoszące się do Jego Śmierci. Zastosowuje je do ostatecznego odejścia do nieba, Wniebowstąpienia. W mowie mającej poniekąd
charakter testamentu mówi o nowym przykazaniu, chociaż o miłości
jest tyle także w Starym Testamencie. Widać że w
Jego Osobie i przez Jego
działanie zbawcze nabiera ono pełniejszego kształtu. Dawniej było: miłuj
bliźniego jak siebie samego. jak siebie samego. Teraz zaś: miłuj, jak Ja was
umiłowałem. Już lepiej nie można. A jak umiłował, to widać. Umarł,
ale i zmartwychwstał dla nas ludzi i dla naszego
zbawienia
O. Leon Knabit OSB
21.04.2013r. IV Niedziela Wielkanocna
Liturgia Słowa:
Dz 13, 14.43-52; Ps 100; Ap 7, 9.14b-17; J 10, 27-30
Jezus powiedział: «Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».
Komentarz
Z owcą kojarzy
się pewna tępota, podobnie jak z boranem. Nie dajmy się jednak zwieść współczesności i odszukajmy
sens ponadczasowy, zamierzony przez Jezusa. Chodzi o słuchanie głosu Jezusa.
Jeśli bezrozumne owce słuchają pasterza, znają jego głos i idą za nim, o ileż
bardziej my, rozumne stworzenia, wobec rozmaitych głosów, które do nas dochodzą,
atakują wprost. Dzisiaj mamy doświadczenie wieków i niejakie przynajmniej
pojęcie o wzniosłości nauki Jezusa. Chcemy więc jej jeszcze słuchać, pogłębiać
ją i według jej wskazań postępować. Mamy wtedy gwarancję obrony przed
nieprzyjaciółmi. Wzrasta zaufanie do Jezusa, jedynego zrozumiałego i godnego
zaufania odzwierciedlenia OJCA wszystkich, Boga.
O. Leon Knabit OSB