Liturgia Słowa:
Dz 9, 26-31; Ps
22 (21), 26b-27. 28 i 30ab. 30c i 31a i 32ab.; 1 J 3, 18-24
J 15, 1-8
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poprosicie, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».
Komentarz
Maryja jest dla nas wzorem osoby, która zaufała bezgranicznie Bogu. Otrzymałam od Niego przywilej bycia Matki Zbawiciela. Swoim „tak” w dniu Zwiastowania weszła na drogę, która choć wymagała od Niej trudu i ofiary, przyniosła niezwykłe owoce. To dzięki Jej posłuszeństwu ludzkość otrzymała Odkupiciela – Jezusa Chrystusa. Od momentu chrztu jesteśmy wszczepieni w tę winną latorośl, jaką jest Kościół. Czerpiemy z niej duchowe soki potrzebne do życia. Naszym zadaniem jest wytrwać i nie dać się oderwać od winnego szczepu. Szatan nieraz będzie nas zwodził. Mamy jednak oparcie w Maryi. Wzywajmy Jej orędownictwa.
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga, Prawda i Życie‘"