Słowo na niedzielę

12. 06. 2015 r. XV Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:

Am 7, 12-15; Ps 85 (84), 9ab-10. 11-12. 13-14; Ef 1, 3-14;

Mk 6, 7-13

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi.  I przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. «Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien».  I mówił do nich: «Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą was słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich».  Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Komentarz

Jezus ceni prostotę w życiu i zachowaniu uczniów. Gdy rozesłał ich w świat, aby głosili Ewangelię, nakazał im, aby nie brali ze sobą nadmiaru rzeczy. Gromadząc dobra materialne, bardzo łatwo ulegamy pokusom zachłanności lub łakomstwa. Przestajemy być wolni, gdy dobra materialne biorą nad nami górę. Człowiek duchowo wolny nie uwarunkowuje swojego zachowania ani od okoliczności, ani od osób. Gdy ktoś nie akceptuje nas z powodu Ewangelii, którą wyznajemy, nie zatrzymujmy się na tym i nie blokujmy się na ludzi. Róbmy to, do czego czujemy się powołani. Uczniowie strząsają pył z nóg i idą dalej, głosząc Dobrą Nowinę i wypędzając złe duchy.

  „Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015

Droga, Prawda i Życie‘