Liturgia Słowa:
Jr 23, 1-6; Ps
23 (22), 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6; Ef 2, 13-18;
Mk 6, 30-34
Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.
Komentarz
Widok ludzi, którzy przyszli, aby słuchać Mistrza, zmienia początkowe „plany wypoczynkowe” i Jezus zaczyna ich nauczać. Ta scena powinna budzić w nas nadzieję. Możemy zawsze przychodzić do Chrystusa, i „w porę, i nie w porę”. Ważne jest, aby w nas było pragnienie słuchania Pana. Syn Boży po to przyszedł na świat, aby dać odpowiedź na dręczące nas pytania i przynieść ulgę naszym duchowym i fizycznym bolączkom. Boski Mistrz posyła swoich uczniów, aby odpoczęli. Potrzebujemy równowagi w naszym życiu. Czas odpoczynku jest potrzebny, aby móc efektywniej służyć dziełu ewangelizacji. Niech ta zachęta Jezusa będzie rachunkiem sumienia dla wszystkich pracoholików.
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2015
Droga, Prawda i Życie‘