Słowo na niedzielę

28. 05. 2017 r. VII Niedziela Wielkanocna


Liturgia Słowa:
Dz 1,1-11; Ps 47,2-3.6-7.8-9; Ef 1,17-23;

Mt 28,16-20

Jedenastu uczniów udało się do Galilei na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus zbliżył się do nich i przemówił tymi słowami:  „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. 

Komentarz

 

Nasze motywy poszukiwania Jezusa mogą być rozmaite. Nie różnimy się zbytnio od Jemu współczesnych, którzy dostrzegając Jego nieobecność, wyruszyli do Kafarnaum, aby tam się z Nim spotkać. Jezus wyrzuca im duchową ślepotę, tj. nieumiejętność odczytania wskazujących na Niego znaków, i koncentrowanie się tylko na własnym głodzie. Ten głód, który wymagał zaspokojenia, nie był bez znaczenia, często jednak pozostawiamy niezaspokojony dużo poważniejszy głód, ten duchowy. Ważne w tej sytuacji jest to, że wyruszyli za Nim w drogę, że pragnęli Go znaleźć. Mogli przecież pozostać tam, gdzie byli, i sycić się historią spotkania z cudotwórcą. Szukajcie a znajdziecie - mówi Jezus do swoich uczniów w innym miejscu (Mt 7, 7; Łk 11, 9). Oby nigdy nie zabrakło w nas zapału do tego poszukiwania.