Liturgia Słowa:
Dz 8,5–8.14–17; Ps 66,1–3a.4–5.6–7.16 i
20; 1 P 3,15–18;
J 14,15–21
Komentarz
Miłość nie jest
abstrakcją, jest konkretem. Ona przejawia i urzeczywistnia się w czynach. Nie
można kochać kogoś i swoimi czynami zaprzeczać miłości. Taka wewnętrzna
schizofrenia wymaga uzdrowienia. Nie oznacza to, że nie mogą przydarzyć się nam
potknięcia czy upadki. Ważne jest jednak, abyśmy dążyli do wprowadzania słowa w
czyn i nie byli jedynie słuchaczami, którzy oszukują samych siebie (por. Jk 1,
22). Jezus obiecuje nam Wspomożyciela, Ducha Prawdy, który będzie pomagał nam
na tej drodze wewnętrznego pojednania. Otwórzmy się na Niego i prośmy Go, aby
każdego dnia na nowo przychodził do nas i nas prowadził. Duch Święty powinien
stać się oddechem naszego chrześcijańskiego życia.