Słowo na niedzielę

18.06. 2017 r. XI Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:
Wj 19,1–6a; Ps 100,1–2.3.4c–5; Rz 5,6–1;

Mt 9,36–10,8

 Jezus widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: »Bliskie już jest królestwo niebieskie«. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

 

Komentarz

 

Często całymi latami błądzimy po duchowych bezdrożach, zapominając o tym, czym jest zjednoczenie ze stadem i Pasterzem. Nie znamy już nawet Jego głosu. Smak źródlanej wody i odżywczego pokarmu zatarł się już całkiem w naszej pamięci. On jednak nie przestaje nas szukać i troszczyć się o nas. Wysyła swoich posłańców na nasze zagmatwane drogi, wzywając nas do powrotu. On widzi nasze osamotnienie, zagubienie i udrękę. Gdybyśmy tylko zechcieli dać się odnaleźć... On czeka na nas i pragnie obdarzyć nas życiem. Nigdy nie jest za późno, aby powrócić. Choć droga, którą będziemy musieli pokonać, może być trudna, to On nas na niej nie zostawi. Każdy z nas zaproszony jest do tego, aby wejść do królestwa niebieskiego. Ono jest naszą ojczyzną. Niech Jego głos nas do niego prowadzi.

Ewangelia 2017

Droga, Prawda i Życie‘