Liturgia
Słowa:
Jr 20,10–13Ps 69,8–9.10 i 14ab.17 i
33.34–35; Rz 5, 12–15;
Mt 10,26–33
Jezus powiedział do swoich Apostołów: „Nie
bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione,
ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w
ciemnościach, powtarzajcie jawnie, a co usłyszycie na ucho, rozgłaszajcie na
dachach. Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą.
Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może za tracić w piekle. Czyż nie
sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego
nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone.
Dla tego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja
przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi,
tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.
Komentarz
Nosimy w sobie tyle
różnego rodzaju lęków. Boimy się gniewu Bożego, boimy się reakcji innych ludzi,
odrzucenia, podejmowania decyzji, tego, co czeka nas w przyszłości... Tę listę
można kontynuować bez końca. Każdy z nas ma inne lęki, nikt nie jest od nich
wolny. Sami nie jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić. Wiele z nich jest
zresztą uzasadnionych. Bóg pragnie jednak nas od nich wyzwolić. Wzywa nas do
pełnego zaufania Mu, do uczynienia odważnego kroku wiary, dzięki któremu w
pełni Mu zawierzymy. Jeśli powierzymy się Bożej Opatrzności i będziemy podążać
za głosem Jezusa Pasterza, nic złego nie może nas spotkać. Nie oznacza to, że
będziemy wolni od przeciwności losu czy ludzkiej niechęci. On jednak zawsze
weźmie nas w obronę. Każdy z nas wezwany jest do odwagi, bo Kto natomiast się
lęka, nie osiągnie doskonałej miłości (1 J 4, 18).
Ewangelia 2017
Droga,
Prawda i Życie‘