PARAFIA POD WEZWANIEM BŁOGOSŁAWIONEGO IGNACEGO KŁOPOTOWSKIEGO
Otwock

Słowo na Niedzielę

01. 05. 2016 r. VI Niedziela Wielkanocna

Liturgia Słowa:

Dz 15, 1-2. 22-29; Ps 67 (66), 2-3. 5 i 8; Ap 21, 10-14. 22-23;
J 14, 23-29

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy w nim przebywać. Kto Mnie nie miłuje, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca. To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie. A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie.

 

 

Komentarz

Jezus żegna się z uczniami i przygotowuje ich do swojego odejścia. Mówi już nie tyle o śmierci, co o powrocie do Ojca. Ale uczniowie nie pozostaną sami. Zapowiada podwójną formę swej obecności. Po pierwsze, ten, kto będzie zachowywał naukę Jezusa, stanie się mieszkaniem Ojca i Syna. Już nie namiot albo świątynia, lecz serce wierzącego ma stać się swoistym tabernakulum. Po drugie, odejście Jezusa jest warunkiem posłania, a także poznania Ducha Świętego. Posłanie Wspomożyciela sprawi, że człowiek wierzący stanie się tym umiłowanym mieszkaniem Trójcy. Będzie on też uczestnikiem prawdziwego i pełnego pokoju oraz radości.

Ewangelia 2016

Droga, Prawda i Życie‘





24. 04. 2016 r. V Niedziela Wielkanocna

Liturgia Słowa:
Dz 14, 21-27; Ps 145 (144), 8-9. 10-11. 12-1a3b; Ap 21, 1-5a;
J 13, 31-33a. 34-35

wyjściu Judasza z wieczernika Jezus powiedział:  «Syn Człowieczy został teraz uwielbiony, a w Nim został Bóg uwielbiony. Jeżeli Bóg został w Nim uwielbiony, to Bóg uwielbi Go także w sobie samym, i zaraz Go uwielbi. 
Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię, dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali».

Komentarz

Kiedy przychodzi moment, aby pożegnać się ze swoimi bliskimi, to nie ma już czasu na jakieś zbędne słowa. Mówi się wówczas tylko to, co jest naprawdę najważniejsze, żywiąc nadzieję, że wypowiadane słowa pozostaną na trwałe w pamięci i sercu bliskiej osoby. Ma to być swoisty testament duchowy. Tak właśnie Jezus żegna się ze swymi uczniami, których nazywa dziećmi, aby łatwiej mogli przyjąć Jego ostatnie pouczenie. Świadom, że nadchodzi godzina, dla której przyszedł, daje im nowe przykazanie. Jego uczniowie Mają się wzajemnie miłować. Odtąd miłość będzie nie tylko ich znakiem rozpoznawczym, ale również naśladowaniem i uobecnieniem Jezusa, za którym jeszcze nie mogą się udać, a sam Bóg dozna przez to chwały.

Ewangelia 2016

                                                                                                                                                                                                                                Droga, Prawda i Życie





17. 04. 2016 r. IV Niedziela Wielkanocna

Liturgia Słowa:
Dz 13, 14. 43-52; Ps 100 (99), 1-2. 3. 4b-5ab; Ap 7, 9. 14b-17;
J 10, 27-30

Jezus powiedział: 

«Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Komentarz

Znać w symbolice biblijnej to coś znacznie więcej niż tylko wiedzieć o kimś, jak się nazywa, kiedy ma urodziny oraz gdzie mieszka i pracuje. Znać to być z kimś w serdecznej, pełnej miłości relacji. Ta wzajemna znajomość oznacza silną osobową więź, która w Biblii została opisana jako bycie jednym ciałem (Rdz 2, 24) lub jesteśmy jedno. Bardzo pięknie jest ona ukazana w Ewangelii. Jezus mówi, że jako pasterz zna swoje owce, a ich odpowiedzią jest to, że Go słuchają i idą za Nim. Owce, czyli ci, którzy uwierzyli w Jezusa, przylgnęły do Niego. Pragną więc tworzyć z Nim jedno. Jezus odpowiada na to pragnienie i obdarza umiłowanych udziałem w swoim życiu. Jest to jedność na wieki, ponieważ nikt nie wyrwie ich z Jego ręki.

Ewangelia 2016

Droga, Prawda i Życie‘





10. 04. 2016 r. III Niedziela Wielkanocna

Liturgia Słowa:
Dz 5, 27b-32. 40b-41; Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6ab. 11 i 12a i 13b; Ap 5, 11-14;
J 21, 1-19

Jezus ukazał się znowu nad Morzem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: 
Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie złowili. 
A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus. 
A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, czy nie macie nic do jedzenia?». 
Odpowiedzieli Mu: «Nie». 
On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć. 
Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!». Szymon Piotr usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę, był bowiem prawie nagi, i rzucił się w morze. Reszta uczniów dobiła łodzią, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko, tylko około dwustu łokci. 
A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli żarzące się na ziemi węgle, a na nich ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, któreście teraz ułowili». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości, sieć się nie rozerwała. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!». Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im, podobnie i rybę. 
To już trzeci raz, jak Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał. 
A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?». 
Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». 
Rzekł do niego: «Paś baranki moje». 
I powtórnie powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?». 
Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». 
Rzekł do niego: «Paś owce moje». 
Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?». 
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?». I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». 
Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz». 
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: «Pójdź za Mną!».

 

Komentarz

Nawet najwspanialszy dar może pójść w zapomnienie lub być nienależycie przyjęty. Tak było ze zmartwychwstaniem. Jezus ukazywał się swoim uczniom, a więc wiedzieli, że żyje. Odpowiedzią Piotra na dar nowego życia było lapidarne stwierdzenie: Idę łowić ryby. Wyraził on w ten sposób zamysł innych uczniów, ponieważ bez wahania poszli za nim. Po bezowocnej nocy przychodzi Jezus i zadaje Piotrowi pytanie o miłość: Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci? To pytanie można przetłumaczyć, zachowując poprawność językową, nieco inaczej: Czy miłujesz Mnie więcej aniżeli te rzeczy? To znaczy swoją łódź, sieci, jezioro, czyli to wszystko, co przyćmiewa mu oczy i serce. Prawdziwie zobaczyć Jezusa może tylko ten, kto Go miłuje.

Ewangelia 2016

Droga, Prawda i Życie‘





03. 04. 2016 r.Niedziela Miłosierdzia Bożego

Liturgia Słowa:
Dz 5, 12-16; Ps 118 (117), 1 i 4. 13-14. 22 i 24; Ap 1, 9-11a. 12-13. 17-19;
J 20, 19-31

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!». A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.  A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». 
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!». 
Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę». 
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!». Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». 
Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!»  Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». 
I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej księdze, uczynił Jezus wobec uczniów. Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

 

 

Komentarz

Tomasz chce dotknąć i sprawdzić, a więc doświadczyć realnie pewnego faktu, aby go przyjąć i zaakceptować. W końcu jednak wyznaje z wiarą: Pan mój i Bóg mój. Dlaczego? Przestał szukać Jezusa sam! Odnalazł Go wtedy, gdy wrócił do pozostałych uczniów i wszedł ponownie we wspólnotę, która trwała w miłości Boga i była umocniona Duchem Świętym. Jezus objawił się wówczas tak wyraźnie, że Tomasz rozpoznał w Nim już nie tylko Syna, ale i Ojca. Słowa Pan mój i Bóg mój to najlepsza odpowiedź na Jezusowe słowa: Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Pan i Bóg stał się odtąd jego Panem i Bogiem. On miłuje każdego nas i do każdego przy-chodzi. Jeżeli będziemy umieli Go rozpoznać, wtedy staniemy się ludźmi błogosławionymi.

Ewangelia 2016

Droga, Prawda i Życie‘