Słowo na niedzielę

12.05.2013r. VII Niedziela Wielkanocna, Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego


Liturgia Słowa:

Dz 1, 1-11; Ps 47, 2-3.6-7.8-9; Ef 1, 17-23;

 Łk 24, 46-53


Jezus powiedział do swoich uczniów: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wy­soka». Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce pobłogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga.


Komentarz


No i już! Kiedy Jezus w obecności uczniów wstąpił do nieba, nastała wielka radość. Nikt się nie smucił! Jeszcze trochę skupienia przed Zesłaniem Ducha Świętego i trzeba się zabierać do pracy - być świadkami aż po krańce ziemi. Nierozłączną i konieczną pozostaje jednak modlitwa, wielbienie Boga, świątynia. Trzeba przyzwyczajać się do tego, czym będzie wypełniona nasza wieczność, rozsmakować się, bo i ciało razem z ciałem Chrystusa zajmie miejsce po prawicy Ojca. Gdy wspominamy wniebowstąpienie Jezusa, otwierają się przed nami wspaniałe perspek­tywy: wieczne, szczęśliwe dzisiaj.

 

O. Leon Knabit OSB