Liturgia Słowa:
Koh
1,2;2,21-23; Ps 95, 1-2.6-7ab.7c-9; Kol 3, 1-5.9-11;
Łk 12, 13-21
Ktoś z tłumu powiedział do Jezusa: «Nauczycielu,
powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem». Lecz On mu
odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?».
Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś
opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia». I powiedział
im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I
rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I
rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę
wszystko zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na
długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”». Lecz Bóg rzekł do niego:
«Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc
przypadnie to, coś przygotował?». Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi
dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.
Komentarz
Kościół zawsze bronił własności prywatnej, która
jest potrzebna, by człowiek mógł godnie egzystować.
Jeśli jednak własność staje się bożyszczem i nie
pociąga za sobą bogactwa duszy, na nic się nie przyda. Od czasów Synaju kult
złotego cielca w rozmaitych formach niszczy ludzi i stosunki między nimi, a
także między wspólnotami. Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy.
Jeśli mam niewiele, czy nie chcę poprawić swego losu za wszelką cenę, nawet za cenę
naruszenia zasad etycznych? A jeśli mam dużo, czy pozwałam, by to wiele zapanowało nade mną? Czy zdaję sobie sprawę, że wszelkie nadwyżki
należą się tym, którzy mają mniej, a często umierają z nędzy i głodu? Czy zadbałem o to, by tym, co mam, dzielić się
mądrze z potrzebującymi?
O. Leon Knabit OSB