Liturgia Słowa:
Iż 35, 1-6a.
10; Ps 146 (145), 7. 8-9a. 9bc-10; Jk 5, 7-10;
Mt 11,
2-11
|
G |
dy Jan usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich
uczniów z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy
oczekiwać?» Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co
słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą,
trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim
głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi». Gdy
oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na
pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? Ale coście wyszli zobaczyć?
Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy
miękkie szaty noszą. Po coście więc wyszli? Proroka zobaczyć? Tak, powiadam
wam, nawet więcej niż proroka. On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam
mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę. Zaprawdę powiadam wam:
Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz
najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on».
Komentarz
|
J |
an
nie jest człowiekiem, który wątpi. Pytanie jego pochodzi z głębi jego
prorockiego powołania, ażeby z ust Chrystusa otrzymać potwierdzenie Bożej
prawdy, którą ostatecznie potwierdził ofiarą swojego życia. Jezus tej właśnie
szczególnej misji Chrzciciela daje świadectwo, jakby chciał „spłacić dług”.
„Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana
Chrzciciela”. Ludzie spotkali nie tylko proroka, ale „więcej niż proroka”. W
takich słowach Chrystus daje świadectwo Janowi. Wyciska pieczęć na całym jego
heroicznym posłannictwie.
Bł. Jan Paweł II