Liturgia Słowa:
Dz 10, 34a. 37-43; Iz 50, 4-7; Ps 118 (117) 1-2. 16-17.
22-23; Kol 3, 1-4 lub 1 Kor 5, 6b-8;
J 20, 1-9
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było
ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od
grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego
Jezus miłował, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go
położono». Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni
obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do
grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do
środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do
wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie,
leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy
wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie
rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.
Komentarz
Być nowym
człowiekiem, człowiekiem zmartwychwstania, znaczy umieć oczami wiary dostrzec
obecność Zmartwychwstałego tam, gdzie inni widzą tylko brak, nie pojmując
głębszego sensu wydarzeń. Możemy podobnie jak Maria Magdalena zauważyć jedynie niektóre fakty i wydarzenia
zewnętrzne. Możemy razem z Piotrem widzieć więcej i głębiej, jednak bez
zrozumienia, co naprawdę się wydarzyło . Możemy taż tak jak Jan zobaczyć
wszystko, co jest widoczne dla oczu, a jednocześnie spojrzeć oczami serca,
oczami wiary i uwierzyć Jezusowi!
„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,
Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła