Słowo na niedzielę

16. 11. 2014r. XXIII Niedziela Zwykła


Liturgia Słowa:

Prz 31, 10-13. 19-20. 30-31; Ps 128 (127), 1-2. 3. 4-5; 1 Tes 5, 1-6

Mt 25, 14-30

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:  «Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.  Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.  Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana”. 
Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię; wejdź do radości twego pana”.  Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność”.  Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

Komentarz

Talent to było około trzydziestu czterech kilogramów złota lub srebra. Otrzymane dary były więc bardzo hojne. Oto dwa możliwe scenariusze tej historii: „Talent – ryzyko – zysk – radość” lub: „Talent – lęk – strata – smutek i zgrzyt zębów”. Od czego zależy powodzenie lub niepowodzenie? Od tego, jak sługa widzi swojego pana. Jeśli pan jest dawcą dobrym i hojnym, jeśli ufa i raduje się dziełem sługi, on ma siłę wewnętrzną, aby dla niego ryzykować. Jeśli pan jest tyranem twardym i skąpym, który chce sługę jedynie wykorzystać, w lęku swoim sługa nawet nie otwiera daru, lecz go ukrywa, aby zwrócić nieużywany i przez przypadek nic nie stracić, i nie narazić się właścicielowi.

„Słowo na każdy dzień, Ewangelia 2014,

Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła