Liturgia Słowa:
Jr 17, 5-8, Ps 1, 1-2.
3. 4 i 6, 1 Kor 15, 12. 16-20
Słowa Ewangelii według Świętego
Łukasza
Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się
na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej
Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu.
On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
«Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do
was należy królestwo Boże.
Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem
będziecie nasyceni.
Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem
śmiać się będziecie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was
znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna
Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie
w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie
ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście
już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem
głód cierpieć będziecie.
Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem
smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą.
Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».
Komentarz
Dwie drogi
Jezus opiera swoje nauczanie na klarownym
przekazie o dwóch drogach, których wybór determinuje dalsze losy człowieka.
Kontrast jest tu wyraźny i oczywisty. Dzisiejszy fragment „Kazania na równinie”
złożony jest z dwóch paralelnych sekcji: błogosławieństwa i przekleństwa.
Chodzi więc o wybory fundamentalne. Droga życia i droga śmierci. Zasada
kontrastu nie wyczerpuje się jednak w zestawieniu przeciwstawnych określeń:
głodni – syci, płaczący – śmiejący się itp., ale sięga o wiele głębiej. Jezus
przeciwstawia powszechne i powierzchowne rozumienie szczęścia, jak bogactwo,
sytość, śmiech, dobrą opinię – szczęściu prawdziwemu, nieprzemijającemu,
którego autorem i dawcą jest sam Bóg.