Liturgia Słowa:
Prz 8, 22-31; Ps 8, 4-5. 6-7.
8-9; Rz 5, 1-5;
J 16,
12-15
Jezus powiedział swoim uczniom: «Jeszcze wiele mam wam
do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On,
Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale
powie wszystko, cokolwiek słyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy
chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam oznajmi. Wszystko, co ma Ojciec, jest
moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego bierze i wam objawi».
Komentarz
Wśród wielu tajemnic
wiary, których na tej ziemi pojąć nie możemy, jest też dzisiejsza tajemnica
Trójcy Świętej. Umysł ludzki chciałby wiedzieć dużo więcej i dlatego
buntuje się często, że Bóg coś przed nim skrywa. Taki jest jednak porządek
rzeczy po grzechu pierworodnym, że umysłowi i
woli zbuntowanym w raju nie wystarczy nawet światło odzyskanej łaski, by tu na
ziemi poznać całą prawdę. Dopiero światło chwały,
którą otrzymamy u Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym uzdolni nas do poznania całej prawdy. Miłość Boga względem człowieka
jest gwarancją, że nie będziemy zawiedzeni w naszych oczekiwaniach. Warto
dostać się do nieba, by zobaczyć, jak wygląda to, w co na ziemi tylko wierzymy.
O. Leon Knabit OSB