Liturgia Słowa:
Iz
5, 1-7; Ps
80 (79), 9 i 12. 13-14. 15-16. 19-20; Flp
4, 6-9
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych
ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który
założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę, w
końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów,
posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy
chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego kamieniami
obrzucili. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z
nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie
myśląc: „Uszanują mojego syna”. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do
siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”.
Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy
przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie
wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą
oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie
czytaliście w Piśmie: „Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się
głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego
powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda
jego owoce».
Komentarz
Nasze życie nie zależy od nas, ale od
Boga. Podobnie jak winnica w Ewangelii.
To Bóg ją zbudował z jak najlepszych materiałów, zaopatrzył w niezbędne
elementy, dopiero potem ją wydzierżawił, aby była środkiem do wyrobu wybornego
wina. Podobnie jest z nami, z pomocą
łaski mamy pracować nad naszymi talentami, darami, kształtować swój charakter,
pamiętając, że Bóg kiedyś się upomni o owoce naszych zmagań.
„Słowo na
każdy dzień, Ewangelia 2014,
Droga, Prawda Życie” Edycja Św. Pawła