Liturgia Słowa:
Łk 19, 28-40; Iz 50, 4-7; Ps 22 (21),
8-9. 17-18a. 19-20. 23-24; Flp 2, 6-11;
Łk 22, 14 – 23, 56/Łk 23, 1-49
Jezus przed Piłatem
E. Starsi ludu, arcykapłani
i uczeni w Piśmie powstali i poprowadzili Jezusa przed Piłata. Tam zaczęli
oskarżać Go: T. Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród,
że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za
Mesjasza-Króla. E. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś
królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział mu: ╋ Tak,
Ja nim jestem. E. Piłat więc oświadczył arcykapłanom i
tłumom: I. Nie znajduję żadnej winy w tym człowieku. E. Lecz
oni nastawali i mówili: T. Podburza lud, szerząc swą naukę po całej
Judei, od Galilei, gdzie rozpoczął, aż dotąd. E. Gdy Piłat to
usłyszał, zapytał, czy człowiek ten jest Galilejczykiem. A gdy się upewnił, że
jest spod władzy Heroda, odesłał Go do Heroda, który w tych dniach również
przebywał w Jerozolimie.
Jezus przed Herodem
Na widok Jezusa Herod bardzo się
ucieszył. Od dawna bowiem chciał Go ujrzeć, ponieważ słyszał o Nim i spodziewał
się, że zobaczy jaki znak, zdziałany przez Niego. Zasypał Go też wieloma
pytaniami, lecz Jezus nic mu nie odpowiedział. Arcykapłani zaś i uczeni w
Piśmie stali i gwałtownie Go oskarżali. Wówczas wzgardził Nim Herod wraz ze
swoją strażą; na pośmiewisko kazał ubrać Go w lśniący płaszcz i odesłał do Piłata.
W tym dniu Herod i Piłat stali się przyjaciółmi. Przedtem bowiem żyli z sobą w
nieprzyjaźni.
Jezus ponownie przed Piłatem
Piłat więc kazał zwołać
arcykapłanów, członków Wysokiej, Rady oraz lud i rzekł do
nich: I. Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza
lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w
sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod, bo odesłał Go do nas; a oto nie
popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię. Jezus
odrzucony przez swój naród E. A był obowiązany uwalniać im jednego na
święta. Zawołali więc wszyscy
razem: T. Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza E. Był on
wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo.
Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni
wołali: T. Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go! E. Zapytał ich po raz
trzeci: I. Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic
zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię. E. Lecz
oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały
się ich krzyki Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione.
Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był
wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę.
Droga krzyżowa
Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali
niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby
go niósł za Jezusem.
A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim.
Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: ╋ Córki
jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi
dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona,
które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną wołać do gór:
Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem
to czynią, cóż się stanie z suchym?
E. Prowadzono też dwóch innych, złoczyńców, aby ich z Nim stracić.
Ukrzyżowanie
Gdy przyszli na miejsce, zwane Czaszką, ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego
po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: ╋Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co
czynią. E. Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając
losy.
Wyszydzenie na krzyżu
A lud stał i patrzył. Lecz
członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: T. Innych wybawiał, niechże
teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem
Bożym. E. Szydzili z Niego i żołnierze; podchodzili do Niego i
podawali Mu ocet, mówiąc: T. Jeśli Ty jesteś królem żydowskim, wybaw
sam siebie.
E. Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: To
jest król żydowski.
Dobry łotr
Jeden ze złoczyńców,
których tam powieszono, urągał Mu: I. Czy Ty nie jesteś Mesjaszem?
Wybaw więc siebie i nas. E. Lecz drugi, karcąc go, rzekł: I.Ty
nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież –
sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego
nie uczynił. E. I dodał: I. Jezu, wspomnij na mnie, gdy
przyjdziesz do swego królestwa. E. Jezus mu odpowiedział: ╋ Zaprawdę powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w
raju.
Śmierć Jezusa
E. Było już około godziny
szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. Słońce się zaćmiło
i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym
głosem: ╋ Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha
mojego. E. Po tych słowach wyzionął ducha. Wszyscy klękają i przez
chwilę zachowują milczenie.
Po śmierci Jezusa
Na widok tego, co się działo,
setnik oddał chwałę Bogu i mówił: I. Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy. E. Wszystkie
też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo,
wracały bijąc się w piersi. Wszyscy Jego znajomi stali z daleka; a również
niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu.