Liturgia
Słowa:
2 Mch 7, 1-2. 9-14; Ps 17 (16), 1. 5-6. 8 i 15; 2 Tes 2, 16 –
3, 5;
Łk 20, 27-38
Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy
twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go w ten sposób:
«Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę,
a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu
bratu”. Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie. Wziął
ją drugi, a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci. W
końcu umarła ta kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie
żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę». Jezus im odpowiedział:
«Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną
za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić
nie będą, ani za mąż wychodzić. Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi
aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania. A że
umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy
Pana nazywa „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Bóg nie jest
Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla niego żyją».
Komentarz
Uczeń Chrystusa żyje dla życia po tym życiu, a nie tylko dla tych krótkich dni w doczesności. Jednak przyznanie się do Niego i pójście za Nim bardzo często wymaga niezwykle radykalnej postawy wobec tego świata. Dobrze wiemy, że nie zawsze jest łatwo postawić Chrystusa na pierwszym miejscu w codziennym życiu. Jeśli jednak tak uczynimy, w przeciwieństwie do saduceuszów i tych wszystkich, którzy także dziś nie Mają wiary, to - jak zapewnia nas w Jezus - będziemy uznani za godnych osiągnięcia wieczności i powstania z martwych, a prawda wyrażona słowami: Gdy zmartwychwstanę, będę widział Boga, stanie się naszym udziałem. Bez tej wiary i nadziei życie chrześcijanina byłoby wielkim nonsensem i przegraną.
Ewangelia 2016
Droga,
Prawda i Życie‘