Liturgia Słowa:
Dz 10, 34a. 37-43, Ps
118 (117), 1b-2. 16-17. 22-23, Kol 3, 1-4
J 20, 1-9
Słowa
Ewangelii według Świętego Jana
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych
Komentarz
Piotr i Jan biegną do pustego grobu
Dziś jesteśmy świadkami szczególnego wyścigu
dwóch apostołów. Pierwszy z nich to Jan, rozgorączkowany chłopiec, który – gdy
usłyszał o zmartwychwstaniu – wybiegł na spotkanie Mistrza pełen emocji i nowej
siły. Drugi to przygnieciony ciężarem swego grzechu Szymon Piotr. Znamienne
jest, że Jan po dotarciu do grobu czeka na tego, którego Chrystus ustanowił
pierwszym z apostołów. Tradycja Kościoła widzi w tych dwóch postaciach
personifikację charyzmatu i urzędu. Charyzmaty zawsze wyprzedzają to, co
urzędowe, wyprzedzają przełożeństwo. Ale jeśli zanurzone są w woli Chrystusa,
to zawsze się podporządkowują temu, co reprezentuje Piotr, głowa apostołów. To
on, choć czasem powolny i zmęczony, bierze odpowiedzialność za to, co będzie
sercem wspólnoty: za dobrą nowinę o pustym grobie, za paschalne orędzie
zmartwychwstałego Pana.